
Pracujesz cały miesiąc, robisz co się da, twój pracodawca płaci ludziom zeby stali i darli się nad Tobą non stop. Wypłata jakby ktoś w mordę dał, a będzie jak Ci przyslemy. Moze 15 moze 17. A w ogole Panie Mateuszu chuj to Pana obchodzi kiedy Pan dostanie wypłatę. I jak tu się nie wkurwić?