Dziś a właściwie to od przedwczoraj wkurwia mnie to że jestem chory. Po pasterce wypiłem z kumplami doslownie po jednym zajebanym piwie i rozłożyło mnie jak psa po tabletkach.
Mam "przyjaciółkę".. choć w sumie nie wiem czy mogę ją tak jeszcez nazywać. Z początku było zajebiście, jesteśmy prawie identyczne ;] W pewnym momencie jednak coś się zepsuło...
stoje kurwa czekam na autobus a tu w huj 2 jebanych pedałow zaczyna sie lizac! no zesz kurwa ja pierdole to jest osioł ktoś??? to jest pojebany gej! kurwa rurke 1.5 cal i jebnac takiego